wstecz  |  dalej  |  spis treści

 

      SUPER stun-n-run

 

autor: Anka


 

   Jestem pod wielkim wrażeniem!!! Aż sama nie wiem, co mogę napisać o tej grze, gdyż z pewnością wszelkie przymiotniki (nawet te w trzecim stopniu) są zbyt małym określeniem. Bo czy powiedzieć o niej „wspaniała” nie jest obraźliwe?

 

 

 

  Graficzka… ISTNE CUDO!!! Wszystko takie prawdziwe, komiksowe (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), oldschool’owe, sympatyczne, a przede wszystkim… nie potrafię znaleźć odpowiedniego słowa… bajkowe, no nie wiem… niesamowite i wykonane z niesłychaną starannością. Do tego jeszcze odpowiednio dobrane kolory. To wszystko sprawia, że ma się wrażenie jakby „świat przedstawiony” istniał naprawdę, jakbyśmy znajdowali się wśród autentycznie wrednych małp, węży itp. Naprawdę można zwątpić w to, czy w dalszym ciągu siedzimy przed komputerem. Ale nic w tym dziwnego. W końcu po drugiej stronie ekranu ważą się losy biednych, uwięzionych zwierzątek…

 

   …. i w ten oto sposób przeszliśmy do fabuły gry. Z tego, co zrozumiałam naszym głównym i najważniejszym zadaniem jest zdobycie kluczy do klatek i uwolnienie zamkniętych słoniątek i zajączków, wielbłądzików itp. Kluczy pilnują wredne małpiszony (w pierwszym świecie) i tylko w jeden sposób można je zdobyć. Trzeba strzelać do małp aż do momentu, kiedy klucz sam nie spadnie. Żeby nie było tak łatwo ciągle kręcą się wspólnicy naszych wrogów (innymi słowy nasi wrogowie) nadchodząc z różnych stron. Wykonując naszą misję możemy przy okazji zadbać o własny interes i zbierać porozrzucane owoce. Dzięki nim mamy szansę dostać się do planszy bonusowej i zdobyć dodatkowe punkty.

 

   Z każdym światem zmieniają się bohaterowie, otoczenie i uwięzione zwierzątka. W każdym kolejnym świecie czyhają na nas inne niebezpieczeństwa i inne konkurencje. Na końcu każdego świata czeka na nas „Boss”. Muszę przyznać, że pokonać „Bossa” nie jest łatwo. Zwłaszcza, że on także ma pomocników. No, ale kiedy uporamy się już z tym „paskudztwem” możemy nacieszyć oczy momentem uwalniania kilku zwierzątek z klatki. Przyznaję - to piękna scena!

 

   Teraz może coś bardziej przyziemnego. Gra ogólnie jest idealna, ale w pewnych momentach pojawiają się drobne błędy. Muzyka przy zmianie się zacina, a bohater czasami zbyt szybko biegnie. Jest to o tyle przeszkadzające, że bywa często powodem straty życia. Jednak, jeżeli jesteśmy już „stałymi graczami” jest to możliwe do opanowania.

 

   W sumie to nie mam więcej zarzutów (być może, dlatego, że tkwię dopiero pomiędzy trzecim a czwartym światem). Jednak mogę zaryzykować stwierdzeniem, że więcej błędów nie ma. Teraz przydałoby się napisać coś o zakończeniu, lecz będąc na obecnym poziomie nie jestem w stanie tego zrobić. Ale obiecuję, że w najbliższym czasie uzupełnię tę recenzję, gdyż przymierzam się do przejścia wszystkich światów.

 

    Więc podsumowując: grafika - perfekcyjna, muzyka - dobrze dopasowana, pomysł - rewelacyjny, a ogólne wykonanie - niesamowicie staranne.

 

   P.S. Gra wciąga!!! Niesamowicie wciąga!!!

 

   

PLUSY

MINUSY

Ekhm... wszystko?


Kilka błędów


     

INFORMACJE

OCENA

 

Autor: Natomic

6  

 

Program: MMF

Rok produkcji: 2005


     

 

 


 

   wstecz  |  dalej  |  spis treści

by pepe9donkey