wstecz  |  dalej  |  spis treści

 

      Super Juno

 

autor: pepe9donkey


 

   Jestem naprawdę zaskoczony tą grą. Sama główna koncepcja jest niesamowicie prosta, a jednak gra przyciąga i to na długo.

 

 

   Super Juno to produkcja zrealizowana właściwie za pomocą tylko dwóch kolorów (owszem czasem pojawiają się czerwone napisy, ale kto by tam zwracał uwagę na takie drobiazgi ). Czarne tło i biała postać śmigająca po białych platformach i linach - proste, a wręcz cudownie zrealizowane. Jednak wszechobecna tutaj prostota jest prostotą pozorną. Animacje głównego bohatera są tak złożone i dobrze wykonane, że wzbudzają zachwyt, a plansze są wręcz przepełnione różnymi ukrytymi przejściami, wnękami, a nawet bonusowymi levelami.

 

   O grafice nie mam się co rozwodzić, bo plansze to faktycznie tylko zbiór białych kwadratów, ale za to poświęcę nieco więcej uwagi głównemu bohaterowi gry. Ludzik jakiego przedstawia bohater, jest chyba wszystkim dobrze znany - jego głowa to okrąg, a kończyny - kreski. Nigdy jednak nie przypuszczałbym, że taki ot zwykły ludzik może przypominać prawdziwego człowieka. I faktycznie animacje głównego bohatera są tak genialnie wykonane, że ruch, skoki i bieganie przypominają nam czynności wykonywane przez prawdziwego człowieka. Nie ma tu mowy o dwóch klatkach animacji, gdzie poruszają się tylko nogi. Tutaj podczas biegu poruszają się i nogi i ręce i tułów i nawet głowa, a spod stóp ludzika wydobywa się kurz. I jeszcze ten skrzypiący dźwięk nadający całej scenie jeszcze większego realizmu. Poezja! POEZJA!

 

   Co do dźwięków i muzyki, to są one bardzo dobrze dobrane. Muzyka to głównie jakiś rytm perkusyjny, i plumkanie basu, ale zdarzają się również jakieś klawisze wtórujące pulsującemu podkładowi. Dźwięki z kolei idealnie podkreślają działania naszego bohatera.

 

   Niewiele brakło, a zapomniałbym napisać o celu gry. Otóż startując z jednego punktu musimy dotrzeć do drugiego (a właściwie do statku kosmicznego), w jak najkrótszym czasie i zbierając jak największą ilość monet. Nie jest to łatwe, bo przeszkadzają nam w tym różne przeszkody typu kolce, a czasem po prostu musimy dostać się na samą górę skacząc po platformach, co właściwie również nie należy do najłatwiejszych. Jeżeli dotrzemy do punktu wyjścia przed upływem określonego czasu, dostaniemy bonusowe punkty. W punkty możemy się również wzbogacić znajdując ukryte miejsca i bonusowe plansze. Różnego rodzaju niespodziewajek jest tutaj naprawdę dużo. Czasem zdarzy się, że podchodząc do ściany, ta zrobi się przezroczysta i ujawni wnękę z monetami, czasami w ścianie ukryta będzie krawędź, dzięki której dostaniemy się na ukrytą linę i zdobędziemy więcej pieniędzy, a czasami znajdziemy ukryty znak zapytania, który przeniesie nas do bonusowej planszy. Z czasem, więc rozgrywka zamienia się w poszukiwanie ukrytych bonusów i jest to naprawdę dobra zabawa.

 

   Właściwie gra ma tylko dwie wady. Brak save'a to chyba najpoważniejsza z nich. Przechodzenie wszystkich plansz od początku po kilka razy może się znudzić - i tu ujawnia się druga wada. Po prostu levele niewiele różnią się od siebie, co także ujemnie wpływa na grywalność. Mniej wytrwali gracze mogą szybko znudzić się bardzo podobnie zaprojektowanymi planszami, mimo, iż w dalszych levelach pojawiają się nowe elementy.

 

   

PLUSY

MINUSY

Świetne animacie

Mnóstwo bonusów i niespodziewajek

Fajna muzyczka


Brak save'a

Plansze są troszkę zbyt podobne do siebie i na dłuższą metę mogą się nudzić


     

INFORMACJE

OCENA

 

Autor: Sylvain Savard

4+  

 

Program: MMF

Rok produkcji: 2006

Strona WWW autora:

tutaj


     

 

 

 

 wstecz  |  dalej  |  spis treści

by pepe9donkey