Fajnie Fajni

 

autor: Dingo


 

Co kryje się pod tak snobistycznym tytułem? W miarę obiektywny opis wszystkich postaci ze zjazdu. Oczywiście nieco subiektywizmu też się wkradło, no cóż, po prostu się nie da tego uniknąć.

W sumie było nas dwanaścioro z małym bonusem w postaci Omenskiego, który wpadł na kilka godzin. Podam może uczestników w tej seksi i dżezi liście:
1.Fanotherpg (współorganizator i opiekun)
2.Kaytek
3.Don Sotto
4.Quaker (brat Sotta dla całkowitej ścisłości)
5.Stankol
6.Michal.10
7.Oldboy (head organizator)
8.Bedziu (opiekun)
9.Pikor
10.Dingo (skromne ja)
11.BROO
12.Draq
13.Omenski

Niestety, na następny dzień Kay musiał jechać mniej-więcej o trzynastej (nie pamiętam dokładnie), tak samo zrobił BROO, tylko kilka godzin wcześniej. Ale dobra, dość pierdzielenia o, że się tak wyrażę, dupie Maryni, lecimy.

#Fanotherpg
Człowiek kompletnie inny na PSK, choć nie powiem - parę cech z internetu zachowało się w naszym Fanie. Na co dzień człowiek pogodny, zabawny i skory do rozmów i dysput. Kiedy reszta tworzyła gry, on zajął się Quakerem. Facet kontaktowy i kreatywny - jego wykłady naprawdę nie były nudne, wręcz przeciwnie. Zmuszał nas do klaskania, kiedy wyczytywał legendy sceny i czytał emotki, które w wywiadzie postawiła Alicja/Crazy/Wolf. ;) Pomysłodawca sztucznej szczęki i inspirator "Poczytaj mi Fano".

#Kaytek
Jak wyżej, osoba diametralnie inna niż na scenie. Na Peesce cyniczny, ironiczny, można by pokusić się o stwierdzenie "dumny", ale to już jest nieco za ostre. W realu i Realu to spokojny człowiek, o specyficznym i naprawdę fajnym poczuciu humoru. Jeden z pomysłodawców gry, którą tworzyliśmy w akademiku. Da się z nim pogadać o wszystkim i o wszystkim głupim. I mam jego nr komórkowy, możecie mi zazdrościć! Nie no, z całą pewnością będzie mi go brakować przez kolejny rok. Przywiózł monitor, i to nawet niezły, bo wytrzymał wszystkie turbulencje w pociągu i Krakowie.

#Don Sotto
Gdyby nie jego prezentacja, to w czasie prelekcji bym usnął, jak zrobili Stankol i M.10. Don naprawdę interesująco opowiadał o "Nieznane" (wcześniej "Nieznany"), ma bardzo twardy, męski głos, którego świetnie się słucha. Zachował zimną krew nawet wtedy, kiedy Bedziu co chwilę mu przerywał... Ma brata, od którego różni się nieco sposobem bycia i kolorem włosów. Również jego niedźwiedzich przysług niełatwo zapomnieć. Facet o mocnym zaroście, o ciekawym usposobieniu i fajnych dżołkach. Nie lubi konsol. To on wymyślił niedźwiedzią przysługę (do Bedzia) i poczytaj mi Fano (zgadnijcie do kogo).

#Quaker
Naprawdę, choć czasem siedział cicho, był naprawdę interesującą postacią, o ciekawym wachlarzu zabawnych tekstów i ciętych dżołków. Z powodzeniem można powiedzieć, że był świetnym słuchaczem. Niestety, nie miałem okazji poznać go bardziej, tu lepiej mógłby wypowiedzieć się Fanotherpg. I przy okazji bardzo chciałbym go pozdrowić, jako że przeze mnie stracił bagatela 7 dych na mandat, kiedy Fajnie Fajni odprowadzali mnie do pociągu. Polubił Tekkena, a Burnouta szczególnie. Niestety, mówiłem do niego po imieniu, bo na początku najzwyczajniej zapomniałem nicka! Sorry, Mateusz...

#Stankol
No... z jednej strony można powiedzieć, że jest podobny do Stankola z PSK, a z drugiej... cóż. Człowiek o humorze, który najbardziej mi odpowiadał, twórca m.in. Aury Zajebistości i "Zoba Jaka Pała.". Bardzo uczynny, koleżeński, można ze wszystkiego się pośmiać. To on przede wszystkim nakręcił naszą wenę na stworzenie jakieś gry. Grał ze mną i Draqsem na PS2, i powiem, nie wychodziło mu to źle ;) Nadmiernie używał "twojej starej" i "twojego starego", tak samo jak słowa "zajebiście" we wszystkich jego odmianach.

#Michal.10
Powiem szczerze, tu było wielkie zdziwko! 1/3 M.10 w Michale spoza Matrixa. Gość, o czasem wręcz huligańczym usposobieniu (moja reklamówkaa!), a czasem powadze BROO (tej z forum). Można pogadać o hentajach, łechtaczkach i o reszcie. Dobry ziomuś do śmiechu. Szczególnie pokazał, że można na niego liczyć w mojej ostatniej scenie zjazdu. Nie lubi Tekkena jak i konsol, dzieciak.

#Oldboy
Oldy, Loldy, postać... że tak się dziwnie wyrażę, fajna. Po prostu. Dobry przyjaciel w realu, jak i w internecie. Tolerancyjny, spokojny, zabawny, parę tekstów mnie rozwaliło. Wysoki jak ja, za to go cenię. Posiada szeroki asortyment gier na PS2 i chętnie podzielił się ze mną i Stankolem swoją kolekcją. Zachowywał się jak prawdziwy odpowiedzialny organizator, panował nad wszystkim, udzielał porad, pokazywał co i jak. Leń jak ja.

#Bedziu
Bedziu, nasz Bedziu. Postać tak kontrowersyjna, a w rzeczywistości cichy jak baranek, acz również kontrowersyjna. Odżył dopiero przy PS2. Naprawdę niedużo z nim gadałem, ale dobre 10 minut rozmowy uświadomiło mnie, że to naprawdę fajny facio. Old był nieco na nas zły, że nie pomogliśmy mu trochę ogarnąć pokój, ale cóż - nawet nie zauważyliśmy kiedy nasz Misiu robił czystki, tak sprawnie mu to poszło. Oby był tylko taki na forach jak w realu...

#Pikor
Skoro Fana nazywają Tytanem Pracy Scenowej, to ja nie wiem jak nazwać Pikora. Potrafi non stop (6 godzin) siedzieć nad grą klikową, ciągle ją udoskonalając. Zrobił na mnie niebywałe wrażenie i osobowością, i wytrwałością. Doprawdy, te parę linijek nie starczy na Pikora - to niezwykle interesująca postać. Wypada go poznać w realu. A jak się uda w Realu, to kupcie mu loda, kwiatów faceci nie lubią. No nieważne, to takie osoby jak on sprawiają, że scena klikowa idzie do przodu. I tak powiem.

#Dingo
Słowo "żenada" wystarczy? [Słowo żenada jest nie odpowiednie... i nie wystarczy. Bardzo dobry kumpel do śmiechu jak i zabaw, prawda misiu? Odpowiedzialny, dzielny, wytrwały. Pomimo lenistwa potrafi się zmobilizować i kontrolować i tylko dzięki temu i M.10 dotarł na pociąg do domu. Takich modów jeszcze więcej!. - przypisał Fano]

#BROO
Prawie taki sam jak na scenie. W realu jest jedynie o wiele bardziej zabawny. Klika 100 zdarzeń w parę minut. Jak już się pewnie wszyscy domyślili, człowiek inteligentny, zabawny, o luźnym usposobieniu - jest nieco inny od swojego brata. W sumie... tyle starczy na naszego pana Krzysia. Co ciekawe, podzielił się ze mną tajemnicą pochodzenia nicka, którą to tajemnicę zabiorę do grobu. Cóż, a tak zupełnie przy okazji, bardzo uprzejmy i miły... pan.

#Draq
Heh, niebywale zręczny gość. Pokazał, że jest naprawdę dobrym kumplem, zupełnie jak w sieci. Grał bardzo dużo ze mną w Tekkena, przy okazji, za grę podziękować chciałbym. Miły, pracowity, uczynny, zabawny, przywiózł kompa. Osoba, którą pierwszą zobaczyłem i usłyszałem, jeśli chodzi o nasz zjazd. Nie posiada sztucznej szczęki.

#Omenski
Na koniec zostawiłem sobie tego... pana, bo... no w sumie, nie wiedziałem jak się zwracać do kogoś praktycznie 10 lat starszego ode mnie. A może i nawet więcej. Pan Omenski to bardzo pogodny człowiek, nie gadałem z nim co prawda w ogóle (może to po prostu bijąca od niego zajebistość nie pozwalała mi się zbliżyć), ale z rozmowy, którą słyszałem między Donem a nim, wydał się naprawdę w porządku. Pozdrawiamy syna i żonkę, a przy okazji samego Omenskiego. Różni się... chyba nawet diametralnie od swojego brata.

Cóż, braci klicząca, to w sumie koniec. Ogólnie ludzi oceniam bardzo pozytywnie. Nikt nie jest idealny, ale cóż... kto jest? (taki dziwaczny paradoksik na koniec) Elo.

 

by pepe9donkey