|
autor:
Fanotherpg
Cóż drugi dzień był dniem kluczowym, to w ten dzień miały odbyć się wszystkie prezentacje, to w ten dzień mieli przybyć goście (z których dotarł jedynie Omenski, a wybyli BROO i Kaytek). W tym miejscu chciałbym przeprosić Robba za to, że nie podałem mu do nikogo kontaktu i przez to się nie zjawił - wybacz, mój błąd. Jednak mimo tych nie wielkich roszad, i tego, że dopiero o 10 mieliśmy wyjście na śniadanio-obiad, a prezentacje zaczęliśmy w okolicach 13 (od 12 się przygotowywaliśmy) zamiast rozpoczęcia prezentacji, które z 3 godzin i 6 prezentacji przerodziły się w 9 godzinne prezentowanie i 10 prezentacji. Tak więc chronologicznie nie pomijając nikogo postaram się obiektywnie napisać parę słów o każdym punkcie, który trwał 9 sierpnia 2008 roku od 12 do 21.
Fanotherpg - Słów kilka do kamery (Tworzenie filmowych extras podczas konfiguracji kompów i wstęp)
Cóż najdłuższy punkt programu trwający około godziny, było to spowodowane koniecznością znoszenia sprzętu (komputery, monitor), podłączaniem go i odpowiednią konfiguracją (wielkie dzięki naszym technikom Bedziowi i Draqowi, którzy ogarnęli to w tak szybkim czasie i Dingowi za pomoc). Przez to też Kaytek mógł być jedynie na prezentacjach Fajnie Fajnych, jednak i on załapał się do filmowego extrasa prezentującego wszystkie osoby). Prezentacja Fana, parę słów wstępu, powitanie i zaproszenie pierwszej ekipy Fajnie Fajnych - Constructowców.
Stankol i Michal.10 - Fajnie Fajni tworzą w Construct (prezentacja Aury Zajebistości)
Gra, która została okrzyknięta przez niektórych hitem, bo w sumie mógł w nią zagrać każdy i każdy dołączyć się do jej tworzenia... Gra sama w sobie mało zaawansowana technicznie, losowo ustawiane platformy, spadanie obiektów, latanie kulki i tym podobne. Jednak gra miała bardzo interesujące efekty graficzne (z Constructa) co podnosiło jej jakość. Mimo niedopracowań gra była bardzo grywalna i w niedługim czasie można spodziewać się jej pełnej wersji. A prelegenci bardziej skupiali się na tym co będzie niż to co jest.
Pikor - Fajnie Fajni tworzą w TGF (prezentacja Chip'a lenght)
Gra, która również zyskała uznanie, ale nieco mniejsze od AZ. Zapewne było to spowodowane powiewem starości, jednak technicznie gra o wiele bardziej dopracowana od AZ. Posiadamy dwóch bohaterów, którzy diametralnie się różnią jeden jest lekki i drobniutki, jednak za to bardziej wygimnastykowany, a drugi jest cięższy ale zarazem silniejszy i lepiej zbudowany. A cała gra polega na doprowadzeniu chociaż jednego z nich do wyjścia. Prelegent opowiedział o ogólnych założeniach gry i jej demonstracji.
Fanotherpg - PuStKownia (Felieton o PSK od upadku Sceny)
PuStKownia stała się bardziej wykładem historycznym niż felietonem o czym już na samym początku Fano wspomniał, a było to możliwością przybycia Robba, który miał powiedzieć parę słów o FG. Jednak mimo wszystko Fan zaprezentował 2/3 swojej prezentacji zgodnie z planem a pozostała część była improwizacją, która nie aż tak bardzo ośmieszyła i pokazała krytyczne spojrzenie autora na pewne okresy (np. czas upadku 2005-2006 w oryginale był nazwany ciężkim, bolesnym i krwawym okresem, a w prezentacji to nie padło). Jednak te 2/3 materiału są dostępne w oddzielnym artykule tego prelegenta. Przy okazji polecam kurs Pana mgr Wojdy.
Don Sotto - Nieznany opowiada mniej znaną historię (prezentacja gry Nieznany)
Pierwsza długo oczekiwana prezentacja, której autor dał nam bardzo dobry wykład o tym jak profesjonalnie powinno podchodzić do tworzenia gier (jednak i tak nie odpowiedział na pytanie Fana, którego nie zrozumiał...). Zaprezentował on zarys historyczny powstawania gry, która obecnie nazywa się Nieznane 1932: Koszmar w Upałtach i prezentuje się jak dawniej. Przez większość prezentacji było pokazane interesujące menu, które posiada pewną tajemnicę (odkrytą w udostępnionej okrojonej wersji w tym Ślimaku). Styl graficzny za bardzo się nie zmienił od poprzednich edycji, a z samej rozgrywki nie było zaprezentowanych screenów. Jednak mimo to projekt został bardzo ciepło przyjęty i wszyscy zebrani chcieliby mieć możliwość zagrania w niego, chociaż zachowanie niektórych uczestników nie zostało dobrze przyjęte.
Draq - Tridowe kliki, czy to opłacalne? (możliwości klików w środowisku 3D)
Najbardziej oczekiwana techniczna prezentacja, które jednak nie ograniczyła się do możliwości klików w 3D. Po ogólnym omówieniu możliwości 3D (z pominięciem pseudo 3D, gdzie warto wspomnieć o polskich twórcach w tej dziedzinie RomanXie, Mruqe'owi i Fanowi) oraz jego ograniczeń, zaprezentował on dość ciekawe pozycje Pumpkin Rebels i Alastal Project. Pierwsza gra wzorowana na Wormsach 3D, druga na starych Residentach Evil. Obie prezentujące się znakomicie pomimo pewnych niedoróbek Alastala (pomimo wyjścia z cienia, postać dalej była czarna - brak detektora przywracającego oryginalne barwy modelu), czy Pumpkina (trudność w trafieniu przeciwnika - sam Draq ani razu nie trafił - i ta prędkość...). Zaprezentował Mario Bros Wars, które ma być grą platformową z trybem multi oraz wieloma trybami rozgrywki. Z tego co wiemy projekt był testowany przez Draq i Don Sotta, tak więc możemy uznać, że jest to naprawdę funkcjonalna i grywalna gra sieciowa.
Pikor - Twórczość kompo(to)wa w stylu Warszawskim (film z komentarzem na żywo o twórczości Pikora)
Jedna z ciekawszych technicznie prezentacji. Pikor bowiem nagrał w ekstremalnie domowych warunkach swoją prezentacje (nagrywał monitor, na którym prezentował swoją stronę i prezentacje). Komentarz pomimo naturalnych problemów pikora, jak i odpowiedzi na pytania mimo wszystko przebiegały dość jasno i sprawnie, a w samej prezentacji oprócz demonstracji historycznych gierek (niestety tylko od 1999 roku pomimo stażu od 1994...) zostały zaprezentowane najnowsze produkcje jak i te jeszcze w fazie tworzenia. Tak też zapoznaliśmy się z kontynuacją Diamenciarza, dwa wyczołgane projekty Sawtank i Rawtank, Booberboxa (nareszcie Świstak będzie mieć Kłopot), nieco kontrowersyjne Votti i żuczaste Beetle Commando wzorowane na komandosach. Ogólnie prezentacja wszystkich bardzo pozytywnie zaskoczyło mimo, nieco monotonnej tematyki (Pikor głównie skupił się na serii My i Zarazki, co niektórych troszkę przynudziło, ale i tak było warto zobaczyć postęp kolejnych części).
Oldboy - Świstakowy początek kolejnych kłopotów (Prezentacja gry Świstakowy Kłopot 3)
Cóż, miała być prezentacja a była improwizacja. Old bez materiałów, ani tekstów zaprezentował ogólne założenia gry. Była to mimo wszystko bardzo interesująca prezentacja zwłaszcza tłumaczenie zasad głębi i jej zastosowań w najnowszym dziele P7 w środowisku Construct. Gra jednak nie ma ograniczenia czasowego tak więc ujrzymy ją dopiero za kilka(naście) miesięcy.
Fanotherpg - Klikowiec wyciąga karty spod stołu (Trzy punkty na zakończenie by Fano)
a) Prezentacja przyczyn konfliktu Construct - Kliki na świecie (dostępne w extra extras)
Dość ostra i nieco kontrowersyjna wypowiedź (będąca wyłącznie stanowiskiem Fana nie Clickteamu!) dotycząca zarysów konfliktu Construct - Klik na podstawie wydarzeń historycznych, kiedy Construct był tworzony jako komercyjna aplikacja i tego co i jak wyszło i jakie są tego konsekwencje. Jednak zgodnie stwierdziliśmy, że każdy powinien korzystać z tego co najbardziej mu odpowiada oraz, że Construct po prostu sam napędzi Clickteam do rozwoju swojego oprogramowania, czyli przyczyni się do czegoś pożytecznego.
b) Jak osiągnąć owoc z PeStKi (Dyskusja odnośnie stanu obecnego PSK i jej przyszłości)
Cóż, część prelekcji z której najbardziej autor i uczestnicy są niezadowoleni. Dyskusja z przyszłości klików i PSK ogólnie przerodziła się w dyskusję o zapobieganiu konfliktom między klikowcami i innymi środowiskami twórczymi oraz aby zamiast konkurować, współpracować. Jednak była to prelekcja w znacznej części improwizowana, jednak mimo to udało się przekazać informacje odnośnie przyszłości PSK (FG, KŚ) a także rozmowę z Crazy (którą serdecznie pozdrawiamy). A dyskusja nie została zmarnowana.
c) Rozdanie pamiątkowych nagród ufundowanych przez Clickteam
Jeden z moich tajnych projektów, który z czasem został powoli demaskowany (pytania do Olda i Draqa o rozmiar noszonych koszulek) jednak do końca pozostał bardzo miłą niespodzianką, której mało osób się spodziewało. A przez 8 godzin nikt się nie zbliżył do wolno leżącej siatki z niespodziankami. Nagrody to koszulki, podkładki i bryloczki, a także jeden kubek, który zachowałem dla siebie (nie miałem jak go zabrać, aby nie został uszkodzony) zafundowane przez Clickteam a przydzielone wszystkim prelegentom. Chciałbym na koniec podziękować Stankolowi za przypomnienie o tym punkcie programu!
I tak oto koniec opisu wszystkich prezentacji. Po tym wszystkim rozeszliśmy się do naszych pokoi i ogólnie miło spędziliśmy wieczór, dalej rozwijając nasze projekty i rozmawiając. Również była to bardzo twórcza i grywalna noc (Sztuczna szczęka Draqa czy granie w PSke 2 do 6 rano.
|