|
autor:
Fanotherpg
Miałem poprowadzić Felieton o PSK od upadku sceny, jednak co to w ogóle znaczy? Nie każdy z nas jest polonistą, a określenia jak Felieton, Scena, PSK często pojawiają się w naszym życiu, pierwsze w wszelkich mediach, pozostałe dwa w naszym klikowym życiu. Tak więc swój Felieton zaczną od wyjaśnienia tych pojęć na podstawie polskiej Wikipedii.
Felieton jest utworem dziennikarskim, będący krótkim i lekkim spisem punktu widzenia autora na jakiś temat. Najczęściej jest bardzo złośliwy, ironiczny i wyrażający osobisty ton. Czasem się zdaża, że staje się opinią niemego tłumu. Często zaskakuje porównaniami, ciętym językiem i prześlizgiwaniem się po znanych wydarzeniach z przeszłości jak i teraźniejszości.
Scena jest rodzajem subkultury czy też nieformalnej dziedziny w której uczestniczy aktywnie część społeczeństwa. Mogą oni uczestniczyć poprzez działanie, tworzenie czy też po prostu jej promowanie. Najlepiej wyodrębniona jest demoscena, która właśnie zainspirowała mnie do tak dużego zaangażowania w życie klikowców. Jednak co u nas możemy nazwać sceną, czy też co mogliśmy ją nazwać?
PSK obecnie rozwijana jako Polska Społeczność Klikowa, pierwotnie rozpowszechniana przez BROO i Omenskiego w ramach Fabryki Gier jako Polska Scena Klikowa. Jest tym czymś, w czym żyjemy od wielu lat, część kilkunastu, część zaledwie kilku. Jednak tak naprawdę czym jest PSK, jak się w niej możemy odnaleźć? W końcu pozwalając sobie za Slawem zacytować sobie złotą myśl BROO z SB "żyjemy w świecie, w którym jest więcej źródeł informacji niż informacji".
I tak, mamy 2 fora klikowe - Click Portal i NukeBoards, 2 'portale' Fabrykę Gier i Powers Plant i 1 serwis z grami Online Zagrajmy Com, a po drugiej stronie 1 e-zin Ślimaczek, 1 Wikipedię zwaną Klikipedią, 1 wieści z całego świata Niezależne Newsy na Victory Games, 1 blog Polskiej Społeczności Klikowej, 2 serwisy stricte informacyjne nowy PSK Hot News i Najnieświeższe informacje z PSK niecodziennie - czyli Polska Scena Klikowa (jak te pojęcia lubią przepływać). Również w przygotowaniu jest kanał PSK RSS, a stosunek wygląda tak 2-5 miejsc z informacjami na 5-7 serwisów informujących. Tak więc, PuSteK nie mamy, a jednak informacje pojawiają się sporadycznie, a jak już są, to są na naprawdę szkolnym poziomie.
Pierwsze wzmianki w Polsce o klikach pochodzą z 1994 roku, wtedy to Sir Haszak na łamach Top Secretu opisał KnP, który to pojawił się w majowym numerze PC World Komputer a nieco ponad rok później w sieci pojawiła się pierwsza Fabryka Gier. Było to pamiętnego 15 sierpnia 2000 roku i od tamtej pory po dziś dzień, jakaś wersja FG istniała w sieci. Tak więc jesteśmy z wami od 8 lat. Wtedy naszą społeczność tworzyły osoby nie znające się, tworzące gry, dla siebie, na osiedlu, mające kliki z giełdy czy też właśnie PC World Komputer. W końcu była to w Polsce era modemów, tak więc o jakiś nowoczesnych forach nie było mowy. Jednak wspomniana FG miała swoje własne i to dość aktywne forum właśnie od 2000 roku, a po dziś dzień wersję strony z listopada 2000 roku można znaleźć
Po kilku latach ciszy i spokojnym rozwoju sceny w 20.03.2002 w 7 numerze magazynu Komputer Świat pojawiło się porównanie dwóch aplikacji - 3D Game Makera i TGFa który był wtedy rozprowadzany przez LEM. Natomiast 27.11.2002 roku nastąpiła data przełomowa dla Polskiej Sceny - wydanie TGFa 1.04 w Komputer Świecie Twoim Niezbędniku. Wtedy to i przez kilka kolejnych lat na naszą kochaną PeStKę napływała świeża krew, która nie wiedziała, ani co, ani gdzie, ani jak. Z tego też okresu w sieci nadal dostępne jest Forum Twórców Gier na serwerze Lycosa. Również w sieci można znaleźć chociażby hostowaną przez MMOGSPOT STG z 2003 roku, gdzie wiele ciekawych materiałów dla historyków można znaleźć.
W międzyczasie niejaki pan magister Piotr Wojda z Edukomu udostępnił za pośrednictwem internetu "KURS - WYKORZYSTANIE ŚRODOWISKA KLIK&PLAY W DYDAKTYCE ELEMENTÓW INFORMATYKI". Kurs ten trwający 40 godzin i kosztujący jedyne 100 zł pozwalał nam na:
Poznania właściwości programowania zdarzeniami wraz z akcjami i jego środowiska KLIK & PLAY.
Stworzenia obiektów do naszej aplikacji, jak tła, obiekty animowane czy też wszelkie liczniki i napisy.
Utworzenie plików instalacyjnych i poznanie metod na rozpowszechnainie swojego oprogramowania.
Autor zachwalał, że dzięki temu środowisku dzieci już z 4 klasy podstawówki będą mogły rozpocząć swoją przygodę z programowanie, a następnie przez kolejne szczeble nauki aż po studia, zagłębiać się w to środowisko.
Po ukończeniu tego kursu potrafilibyśmy:
zademonstrować proces produkcyjny aplikacji
tworzyć scenariusze aplikacji
tworzyć etapy i obiekty (w tym animowane)
programować wykorzystując obiekty, zdarzenia i metody
tworzyć pliki instalacyjne (dystrybucyjne) programu
wskazać treści programowe możliwe do realizacji za pomocą KLIK&PLAY na różnych etapach edukacyjnych
stosować środowisko KLIK&PLAY na lekcjach elementów informatyki na różnych etapach edukacyjnych
Gdybyśmy byli natomiast nauczycielem do naszego planu rozwoju zawodowego moglibyśmy wpisać:
UKOŃCZENIE KURSU PRZEPROWADZONEGO NOWOCZESNĄ METODĄ NAUCZNIA NA ODLEGŁOŚĆ ORAZ WPROWADZENIE DO PLANU NAUCZNIA ELEMENTÓW INFORMATYKI ATRAKCYJNYCH TREŚCI I CIEKAWYCH METOD.
Co następnie mielibyśmy obszernie udokumentować i ciekawie przedstawić na egzaminie lub rozmowie kwalifikacyjnej.
Cały kurs natomiast polegał głównie na napisaniu Pac-Mana pod kierunkiem nauczyciela, następnie stworzeniu samemu aż 1 etapu do gry, przesłanie wersji instalacyjnej napisanego programu i opracowaniu scenariusza na 90 minut lekcji z użyciem KnP. Natomiast zaświadczenie ukończenia kursu miałoby między innymi następującą treść:
.... opanował wiedzę i umiejętności WPROWADZANIA PODSTAW PROGRAMOWANIA Z WYKORZYSTANIEM ŚRODOWISKA PROGRAMISTYCZNEGO KLIK&PLAY NA PODSTAWOWYM, GIMNAZJALNYM I ŚREDNIM ETAPIE EDUKACYJNYM ....
Chciałbym w tym miejscu podziękować i progratulować panu mgr Wojdzie tego, że chciał zainteresować kolegium nauczycielskie aplikacjami klikowymi, co niestety mu nie do końca wyszło. [LINK]
W 2004 roku mogę powiedzieć, że istniała scena. Mieliśmy własne polskie centrum społecznościowe - Strefę Twórców Gier, wtedy to było takie polskie TDC, prężnie rozwijające się forum - Forum Twórców Gier, serwis z różnymi materiałami - Fabrykę Gier, własny e-zin Kliker, a także wielu doskonale zapowiadających się młodych twórców z ambitnymi planami.
Dalsza część felietonu była improwizowana i odnosiła się do późniejszych wydarzeń od 2003 - 2008 roku i będzie dostępna jedynie w wersji wideo przygotowanej na zjeździe.
|