1 Zjazd PSK oczyma oldboy'a

 

autor: oldboy


Prolog

Nie wiem dokładnie od czego to się wszystko zaczęło, prawdopodobnie od sprzeczek (jak wszystko inne) dyskusja trwała już od 2007 roku gdzie znalazło się kilku entuzjastów (m.in Ja) którzy chcieli aby odbył się zjazd, jak to zawsze w sporach były dwa obozy, jeden odciętych od świata osób, które były przeciwne takim spotkaniom jako okazji do "picia", drugi zwolenników wolnej twórczości chętnych do spotkania i zbratania się z użytkownikami, z którymi na co dzień piszą , smsują czy mailują.

Istniał tylko jeden problem, jeden poważny, otóż nikt nie chciał wziąć odpowiedzialności za organizację takiej "imprezy/zjazdu", więc poirytowany zaistniałą sytuacją zgłosiłem się na ochotnika.

Chapter 1 -> 2 tyg przed zjazdem

Organizacja była kiepska powiedzmy sobie szczerze , trudno jest zapanować nad ludźmi i dać im do zrozumienia że np. zgłoszenia są tylko do 10.07... część osób posłała mi je na dzień czy dwa przed spotkaniem.

Chapter 2 -> Dzień pierwszy

Tak samo plan zjazdu , nikt chyba nie wziął pod uwagę tego, że przez prawie cały okres trwania spotkania może padać. Więc wszelkie plany wyjścia gdziekolwiek diabli wzięli.

Jedynie nastawienie klikowców oraz rosnący z godziny na godzinę klimat spotkania uratował ten zjazd. Ludzie nawet mając wyłącznie 2 komputery potrafią zorganizować sobie czas i to cenię w PSK. Naprawdę było widać w nich motywację oraz szczerą przyjemność z bycia częścią tego meetingu.

Chapter 3 -> Dzień drugi

Co mnie zaskoczyło: to na pewno prelekcje prezentujące bardzo wysoki poziom (prócz mojej) co jest niewątpliwie zasługą Fana, no i czas ich trwania... spędziliśmy prawie cały dzień w sali.

Fanotherpg - przygotował się prawdopodobnie najbardziej aby przedstawić nam historię sceny oraz kilka faktów odnośnie Clickteamu\Constructa oraz zorganizował nagrody rzeczowe dla prelegentów i zachęcał osoby do zaprezentowania czegokolwiek.

Don Sotto - zaprezentował swój długotrwały projekt który ma odświeżyć gatunek horrorów w klikach.

Draq - jego pokaz był chyba najbardziej interesujący, przedstawił kilka projektów z czego, każdy miał bardzo wysoki poziom.

Pikor - guru wśród klikowców z jego stażem\przebiegiem oraz ilością zaprezentowanych gier mógłby obdzielić paru innych userów. Zaprezentował swoją stronę oraz wszystkie dotychczas stworzone i tworzone gry od 1999 roku.

Oldboy (ja) - prezentacja mierna choć zawierająca kilka istotnych informacji. Brak jakichkolwiek materiałów oraz nieprzygotowanie prelegenta spowodowało zaniżenie jakości tej prezentacji [Która i tak była interesująca i miała poziom - dopisał Fano].

Po każdej prezentacji odbywała się krótka przerwa a w połowie zorganizowałem drobny poczęstunek, za udostępnienie salki oraz wyrozumiałość powinienem podziękować świetnej recepcjonistce która przydzieliła nam pokoje naprzeciw siebie oraz dała nam możliwości zmiany ich w dowolnym momencie na bardziej odpowiadająca opcje -> gdyby ktoś jednak dotarł albo nas opuścił.

Chapter 4 -> Dzień trzeci

Niedziela była już dniem wypoczynku , nocleg miał się prawidłowo skończyć o 10 ale opuściliśmy akademik o 12:30 (znów podziękowania dla recepcji)

Potem zaczęło się istne szaleństwo , czy to przez bilety\kanary\spóźnienie na pociąg czy przez pomysł zorganizowania kolejnego zjazdu o czym na pewno przeczytacie w najbliższym czasie.

Chapter 5 -> Ciężka dola opiekuna

Wydawałoby się że właśnie taka będzie ale pod tym względem scena i użytkownicy znów mnie zaskoczyli , każdy potrafił zadbać o samego siebie jak i o lokatorów swego pokoju.

Nie było większych problemów a mniejsze dało się bez problemu rozwiązać.

Czyli podsumowując te klika wypoconych zdań :

Organizacja 4/10
Klikowcy 10/10
Zadowolenie 9/10

Mogę tylko dodać że czekam już na kolejny zjazd na który na pewno przyjadę , choć tym razem już jako opiekun.

P.S. Dziękuję uczestnikom za przybycie i chęć jednoczenia sceny.

admin CP oldboy

 

by pepe9donkey