O aplikacjach klikowych
 

napisał: Zetcom


 

Wydaje mi się, że nie ma osoby na scenie klikowej, która nie słyszałaby o programie użytkowym stworzonym w narzędziach Clickteam'u. Podchodzimy do nich zazwyczaj z pewnym dystansem. Kategoria ta budzi pewne kontrowersje - są to jedne z najprostszych "tworów", jakie da się wykonać, tak więc tworzą je nie tylko zaawansowane, ale i początkujące jednostki klikowców.

 

Skoro każdy może tworzyć programy, wspaniale by było aby każdy zapoznał się również z radami poniżej. To swego rodzaju punkty prowadzące do sukcesu (przede wszystkim na PSK): 

 

1. Brak zachowania estetyki wykonania: nie będę się tutaj rozpisywał, chodzi jedynie o to, aby spojrzeć na budowę i układ przycisków, grafik w innych poważnych aplikacjach i porównać do tego co się samemu wykonało. Rozmieszczenie jest ważne, bo od niego zależy, czy użytkownik połapie się we wszystkim za pierwszym uruchomieniem (bardzo liczy się pierwsze wrażenie) lub od razu usunie program z dysku (uznał program za bezużyteczny). 

  

2. ,,Aplikacja tworzona w pięć minut'' - tak napisał autor super aplikacji, którą się musiał wszystkim pochwalić się na wszystkich forach. Jednak był to kolejny notes, program do pakowania plików itp. Rada: nie zawracać sobie głowy tego typu aplikacjami. Jestem za wprowadzeniem punktu do regulaminu na forach klikowych, że aplikacja musi mieć przynajmniej pięć funkcji aby można było ją dodać do działu Ukończone.

 

3. Na miano "wartej uwagi aplikacji klikowej" zasługują tylko te programy, które nie są klonami, "pseudo-rozwinięciami" komercyjnych narzędzi: "Word", "Notatnik", "Winamp" itp. Po co mi "Notes 2008" skoro mam w systemie operacyjnym "WordPad" czy "Notatnik". Wydaje mi się, że nie warto mówić czym się kończy konkurowanie amatora ,,klikowego'' z grupą specjalistów/programistów piszących w C, C#, C++ itp.

 

4. Klikowcy to specyficzna grupa, ograniczają się zazwyczaj do tworzenia aplikacji tylko dla sceny. Aby zdobyć prawdziwą, zauważalną popularność trzeba stanąć na wysokości zadania i otworzyć się na szersze grono odbiorców - nie ograniczać do określonej/wąskiej grupy. Dzięki temu lepiej się rozwijamy i tworzymy coraz to lepsze aplikacje.

 

5. Po dokonaniu poprawek w aplikacji zmienia się jej oznaczenie wersji. Tutaj najczęściej spotykanym zjawiskiem jest: (na początku: moja aplikacja v.1.0, potem moja aplikacja v.2.0) i nie byłoby w tym nawet nic dziwnego, gdyby nie fakt, że funkcjonalnie i pod względem poprawionych błędów aplikacja działa i wygląda prawie identycznie.

 

6. Sposób prezentacji aplikacji przed publikacją oficjalnej wersji jest również ważną sprawą. Jeśli zamieszczamy zapowiedź programu, warto opisać jego najciekawsze funkcje - takie, które przykują wzrok czytającego. Oczywiście to co piszemy powinno się wiązać z tym, co już udało się nam wykonać. Nigdy nie obiecujemy rzeczy, których nie jesteśmy w stanie wykonać. Zdecydowanie złym krokiem jest dodawanie zapowiedzi aplikacji, która jeszcze nawet nie powstała.

 

 

 

Copyright (c) 2005-2007 Ślimaczek